LUBLIN

Forum miasta Lublin
It is pozycjonowanie January 6, 2009, 9:53 am

All times are UTC






Post new topic Reply to topic  [ 7 posts ] 
Author Message
PostPosted: 2008-08-14 13:03:14
Online
Registered User

Joined: 2008-08-14 13:03:14
Przez 17 lat wolnej Polski nie udalo sie osadzic zadnego sedziego i
prokuratora, którzy w czasach stalinowskich skazywali polskich patriotów,
choc prawo zakwalifikowalo ich czyny jako zbrodnie sadowe. Jesli w ogóle
postawiono im zarzuty, nie poniesli zadnych konsekwencji karnych. Tylko
jeden stalinowski sedzia zostal skazany, ale wyrok ten zostal uchylony.
Pozostalych sady albo - mimo twardych dowodów - uniewinnily albo umorzyly
ciagnace sie latami sprawy z powodu "braku ustawowych znamion
przestepstwa"
lub ich smierci (np. plk. Czeslawa Lapinskiego, oskarzyciela rotmistrza
Witolda Pileckiego. Niektóre procesy zawieszono na czas nieokreslony lub
zwrócono akta do uzupelnienia. Jeden z sadów w ogóle odmówil rozpatrzenia
sprawy...
W tej sytuacji wielkim sukcesem jest kilka wyroków na stalinowskich
sledczych. Ale przeciez sedziowie i prokuratorzy nalezeli do tego samego
aparatu terroru. Oni tez mordowali, z ta róznica, ze nie znecajac sie
fizycznie i psychicznie, ale zza biurka. Przeciez prokuratorzy oskarzali, a
sedziowie wydawali wyroki na podstawie dowodów, wymuszonych biciem przez
"sledzi", którzy czesto byli wspólautorami aktu oskarzenia.
Dlaczego zatem
jednych - oprawców z Ministerstwa Bezpieczenstwa Publicznego mozna skazac, a
drugich - oprawców w togach juz nie? Moze przedstawione nizej sprawy kilku
stalinowców, których - choc z mizernym skutkiem - udalo sie jednak dopasc
wymiarowi sprawiedliwosci III RP, pozwola te podwójna miare w sciganiu
komunistycznych zbrodniarzy wyjasnic.
KAT X PAWILONU
Wsród tych nielicznych skazanych znalazl sie Tadeusz Szymanski, zwany katem
X Pawilonu, którego nazwisko budzilo na Mokotowie powszechna groze. Po
trwajacym - bagatela - trzy lata procesie zostal skazany na piec lat
wiezienia. Wiezniowie dobrze go zapamietali. Hanne Radzynska oblewal
lodowata woda i deptal jej po nogach. Stanislawa Mazurkiewicza zmuszal do
lezenia na betonie, zbierania kawalków rozsypanej slomy z siennika i do
ogladania, jak depcze fotografie jego najblizszych. Marianowi Golebiewskiemu
kazal stac godzinami z podniesionymi do góry rekami, zima wrzucal go do celi
bez okna. Stanislawa Rybke bil po calym ciele i zniewazal. Tadeusz Welkier
byl kopany w podbrzusze i bity w tyl glowy. Innych zmuszal do
wielogodzinnego kleczenia na grochu, klul szpilka, uderzal glowa o sciane.
As polskiego lotnictwa Stanislaw Skalski wspominal: "Bity od piet do
glowy
stracilem poczucie czasu. Nagi znalazlem sie w odchodach karceru".
W toku sledztwa okazalo sie równiez, ze Szymanski osobiscie wykonywal wyroki
smierci. Rozstrzelanym wiezniom kazal rozbijac glowy. Dla zabawy i
zastraszenia aranzowal tez pozorne egzekucje (ta sprawa nie znalazla sie w
akcie oskarzenia; dzisiejsze zarzuty dotycza jedynie ulamka zbrodniczej
dzialalnosci - zarówno sledczych, jak i sedziów i prokuratorów). Szymanski
byl równiez specjalista od werbowania agentów wsród wiezniów i szefem
grupy,
która przesluchiwala kobiety.
ZBYT OKRUTNY DLA RÓZANSKIEGO
W 1946 r. 23-letni Szymanski w pismie do UB w Grodzisku Mazowieckim napisal:
"Uprzejmie prosze o przyjecie mnie do bezpieczenstwa, gdyz mam
zamilowanie w
tym pracowac". Poniewaz bardzo sie staral, wkrótce przeniesiono go do
Warszawy na Rakowiecka, gdzie zostal straznikiem, a w 1950 r. oficerem
inspekcyjnym X pawilonu, podleglym bezposrednio Departamentowi Sledczemu
MBP, a konkretnie jego szefowi Jackowi Rózanskiemu (Józefowi Goldbergowi -
to on, w porozumieniu z kierownictwem partii i panstwa - faktycznie wydawal
wyroki). Na "Dziesiatce" komunisci wiezili "najgrozniejszych
przestepców",
tu - w celach - wielu zostalo "osadzonych", a nastepnie straconych.
Podczas swojego procesu przez warszawskim sadem wojskowym Szymanski
utrzymywal, ze w ogóle nie chodzil na Pawilon X. Nie wiedzial, kto i
dlaczego jest tam przetrzymywany. Sledztw nie prowadzil, a jedynie prace
administracyjne, wydawal ksiazki do czytania i korespondencje, gdyz byl...
magazynierem, a swiadkowie musieli go pomylic z innym Szymanskim. Tymczasem
nawet straznicy wiezienni mówili o swoim przelozonym, ze "odznaczal sie
wyjatkowym sadyzmem wobec uwiezionych".
- Przechwalal sie swoim okrucienstwem i tlumaczyl mi, ze wiezniowie to
wrogowie, których trzeba zniszczyc - zeznawal jeden ze strazników, Jan
Sadowski, na procesie Józefa Goldberga-Rózanskiego w 1957 r. Znany z sadyzmu

Rózanski mial kiedys zwrócic uwage Szymanskiemu, ze jest zbyt okrutny. Na
swoim procesie Szymanski wyrazil radosc, ze totalitaryzm sie skonczyl (chyba
tak zle mu nie bylo, bo az do 1989 r. pracowal w stolecznej milicji) i mamy
demokracje (czy dlatego, ze teraz sprawy sadowe ciagna sie latami, a winni
pozostaja bezkarni?). Aby uniknac odpowiedzialnosci, powolywal sie na
papieskie slowa o potrzebie pojednania miedzy Polakami.
SKAZANI Z HUMEREM
Tadeusz Szymanski byl juz wczesniej sadzony za inne przestepstwa. W 1996 r.,
na najslynniejszym procesie ubeków w niepodleglej Polsce - zwanym od
nazwiska glównego oskarzonego - procesem Adama Humera, bylego wicedyrektora
Departamentu Sledczego MBP, zostal skazany na cztery lata (prokurator zadal
szesciu). Razem z nim wyroki otrzymalo 12 "sledzi": Adam Humer
(najwyzsza
kara - dziewiec lat), Eugeniusz Chimczak, Jan Dabrowski, Markus Kac,
Mieczyslaw Kobylec, Edmund Kwasek, Roman Laszkiewicz, Leon Midro, Jan
Pugacewicz, Tadeusz Tomporski i Wieslaw Trutkowski. W lipcu 1998 r., po
apelacji zlozonej przez obronców, Sad Wojewódzki w Warszawie zmniejszyl
wyroki trzem ubekom - Humerowi, Chimczakowi i Laszkiewiczowi do siedmiu i
pól roku wiezienia. Zgodnie z kodeksem karnym z 1932 r., obowiazujacym w
czasie popelnienia przez nich przestepstw, byla to najwieksza kara, jaka
mogli otrzymac. Szymanskiemu utrzymano wyrok czterech lat.
Skrócenie czasu odsiadki bylo jedynie formalne - wiekszosc skazanych, "z

przyczyn zdrowotnych" w ogóle nie trafila za kraty albo znalezli sie tam
na
krótko i zostali przedterminowo zwolnieni (Szymanski siedzial "az"
dwa
lata). W wiezieniu na Mokotowie byli traktowani na specjalnych zasadach, a
starsi "klawisze" zwracali sie do nich wedlug dawnej nomenklatury
sluzbowej.
Wiek i stan zdrowia oskarzonych jest dzis jedna z glównych okolicznosci
lagodzacych - nagminnie wykorzystywana zarówno przez podsadnych jak i
sadzacych.
KAT ZAMOJSZCZYZNY
Na szesc lat wiezienia zostal skazany Mieczyslaw Wybraniec, "oficer"

Powiatowego Urzedu Bezpieczenstwa Publicznego w Zamosciu, nawet przez swoich
kolegów-ubeków nazywany Katem Zamojszczyzny. Akt oskarzenia zarzucil mu
bezprawne pozbawienie wolnosci i torturowanie (w bardzo wyrafinowany sposób)
23 zolnierzy Armii Krajowej, WiN i osób, podejrzanych o zwiazki z nimi, w
okresie od sierpnia do listopada 1946 r. w Zamosciu.
Andrzej Witkowski, prokurator IPN w Lublinie, domagal sie dla bylego sledzia
osmiu lat, argumentujac: "W postawie oskarzonego trudno doszukac sie
chocby
cienia skruchy wobec ogromu cierpien fizycznych i psychicznych zadanych
pokrzywdzonym i ich rodzinom. Zarzucane mu czyny pozostaja czynami osoby
fizycznej, ale zarazem funkcjonariusza panstwa, które samozwanczo nazywajac
sie odrodzonym i demokratycznym, od samego zarania przez lata wychowywalo
swoich funkcjonariuszy w duchu nienawisci, pohanbienia ludzkiej godnosci,
praw czlowieka, a nawet prawa pozytywnego, które samo stanowilo.
Zabezpieczalo im przez lata bezkarnosc za popelnione zbrodnie".
A zatem Wybraniec lamal nawet komunistyczne prawo. Z akt IPN: Mieczyslaw W.
bil aresztowanych "po calym ciele rekoma, drewniana i druciana palka i
kopal
obutymi nogami. (...) Tortury przeprowadzal z uzyciem pradu elektrycznego.
Aleksandrowi P. wypalal ponadto paznokcie u rak, co spowodowalo trwale
znieksztalcenie palców [Aleksander Panas zmarl w 1978 r., jego choroba byla
wynikiem "badan" Wybranca - red.], zas Stanislawa J. bil, uderzajac
kolba
karabinu po calym ciele".
Wybraniec, przyznajac sie do pracy w UB, (ale nie do stosowania tortur):
"Zdarzylo sie, ze reka uderzylem przesluchiwanego, kiedy zdenerwowalem
sie
jego kretactwami".
KRWAWY SYN LEGIONISTY
Mieczyslaw Wybraniec, urodzony we wsi Bzowiec powiatu krasnostawskiego w
rodzinie handlowców, syn zolnierza Legionów Pilsudskiego, w czasie wojny
wstapil do Gwardii Ludowej. W zamojskim PUBP byl najpierw wartownikiem, a
potem - bez zadnego, nawet krótkiego przeszkolenia - "oficerem"
sledczym.
Strach wzbudzal samym wygladem (byl poteznie zbudowany).
Wiezniów przetrzymywal w areszcie nawet przez pól roku (zamiast dozwolonych
prawem 48 godzin), nie przedstawiajac im nakazu aresztowania ani zarzutów.
Przelozony z zamojskiego PUBP o Wybrancu: "Posiada zdolnosc wyciagania
prawdziwych zeznan z zatwardzialych przestepców". Wszystko byloby
"w
porzadku", gdyby jeden z wiezniów (podejrzany o wspólprace z WiN) nie
zmarl
w trakcie sledztwa. Wybranca zatrzymano, ale juz po trzech miesiacach - bez
zadnych reperkusji - wrócil do pracy w bezpiece. W koncu "nic zlego nie
zrobil", tylko ze wzmozona sila "dochodzil prawdy" - z takich
dociekliwych
pracowników latwo sie nie rezygnuje. W miedzyczasie koledzy-ubecy
"ustalili", ze torturowany przez Wybranca wiezien umarl na zawal
serca.
Przestepstwa Wybranca wyszly na jaw, kiedy jeden z AK-owców znalazl jego
nazwisko, przegladajac akta sprawy rehabilitacyjnej swojego podkomendnego -
Leonarda Kalmusa. Niepelnoletniego chlopca aresztowal i brutalnie
przesluchiwal (mimo, iz na procesie Kalmus odwolal swoje zeznania,
stwierdzajac, ze byly one wymuszone biciem, zostal skazany na KS), a
nastepnie rozstrzelal jako "dowódca plutonu egzekucyjnego". Nawet w

stalinowskim systemie bezprawia laczenie tych dwóch funkcji - sledczego i
kata - bylo rzadkoscia. Gwoli scislosci - Wybraniec dowódca byl sam dla
siebie, gdyz po wojnie plutonów egzekucyjnych po prostu nie bylo.
UBEK SPÓLDZIELCA
Po odejsciu z UB w 1949 r. Wybraniec zostal "spóldzielca", pracujac
na
... read more »


Top
 Profile
 
PostPosted: 2008-08-14 13:52:54
Online
Registered User

Joined: 2008-08-14 13:52:54
Doskonaly artykul - wskazuje ze to nie przypadek ze Polacy w
demokratycznych wyborach DWUKROTNIE glosowali na ex(?)komuniste.
I pomyslec ze te komunistyczne scierwo ma sie w dzisiejszej Polsce
doskonale.
Zalek
On Thu, 14 Aug 2008 11:03:14 GMT, "Alexander Sharon"
- Hide quoted text -- Show quoted text -<a.sha...@shaw.ca> wrote:
>Przez 17 lat wolnej Polski nie udalo sie osadzic zadnego sedziego i
>prokuratora, którzy w czasach stalinowskich skazywali polskich
patriotów,
>choc prawo zakwalifikowalo ich czyny jako zbrodnie sadowe. Jesli w ogóle
>postawiono im zarzuty, nie poniesli zadnych konsekwencji karnych. Tylko
>jeden stalinowski sedzia zostal skazany, ale wyrok ten zostal uchylony.
>Pozostalych sady albo - mimo twardych dowodów - uniewinnily albo umorzyly

>ciagnace sie latami sprawy z powodu "braku ustawowych znamion
przestepstwa"
>lub ich smierci (np. plk. Czeslawa Lapinskiego, oskarzyciela rotmistrza
>Witolda Pileckiego. Niektóre procesy zawieszono na czas nieokreslony lub
>zwrócono akta do uzupelnienia. Jeden z sadów w ogóle odmówil
rozpatrzenia
>sprawy...
>W tej sytuacji wielkim sukcesem jest kilka wyroków na stalinowskich
>sledczych. Ale przeciez sedziowie i prokuratorzy nalezeli do tego samego
>aparatu terroru. Oni tez mordowali, z ta róznica, ze nie znecajac sie
>fizycznie i psychicznie, ale zza biurka. Przeciez prokuratorzy oskarzali,
a
>sedziowie wydawali wyroki na podstawie dowodów, wymuszonych biciem przez
>"sledzi", którzy czesto byli wspólautorami aktu oskarzenia.
Dlaczego zatem
>jednych - oprawców z Ministerstwa Bezpieczenstwa Publicznego mozna
skazac, a
>drugich - oprawców w togach juz nie? Moze przedstawione nizej sprawy
kilku
>stalinowców, których - choc z mizernym skutkiem - udalo sie jednak
dopasc
>wymiarowi sprawiedliwosci III RP, pozwola te podwójna miare w sciganiu
>komunistycznych zbrodniarzy wyjasnic.
>KAT X PAWILONU
>Wsród tych nielicznych skazanych znalazl sie Tadeusz Szymanski, zwany
katem
>X Pawilonu, którego nazwisko budzilo na Mokotowie powszechna groze. Po
>trwajacym - bagatela - trzy lata procesie zostal skazany na piec lat
>wiezienia. Wiezniowie dobrze go zapamietali. Hanne Radzynska oblewal
>lodowata woda i deptal jej po nogach. Stanislawa Mazurkiewicza zmuszal do
>lezenia na betonie, zbierania kawalków rozsypanej slomy z siennika i do
>ogladania, jak depcze fotografie jego najblizszych. Marianowi
Golebiewskiemu
>kazal stac godzinami z podniesionymi do góry rekami, zima wrzucal go do
celi
>bez okna. Stanislawa Rybke bil po calym ciele i zniewazal. Tadeusz Welkier

>byl kopany w podbrzusze i bity w tyl glowy. Innych zmuszal do
>wielogodzinnego kleczenia na grochu, klul szpilka, uderzal glowa o sciane.

>As polskiego lotnictwa Stanislaw Skalski wspominal: "Bity od piet do
glowy
>stracilem poczucie czasu. Nagi znalazlem sie w odchodach karceru".
>W toku sledztwa okazalo sie równiez, ze Szymanski osobiscie wykonywal
wyroki
>smierci. Rozstrzelanym wiezniom kazal rozbijac glowy. Dla zabawy i
>zastraszenia aranzowal tez pozorne egzekucje (ta sprawa nie znalazla sie w

>akcie oskarzenia; dzisiejsze zarzuty dotycza jedynie ulamka zbrodniczej
>dzialalnosci - zarówno sledczych, jak i sedziów i prokuratorów).
Szymanski
>byl równiez specjalista od werbowania agentów wsród wiezniów i szefem
grupy,
>która przesluchiwala kobiety.
>ZBYT OKRUTNY DLA RÓZANSKIEGO
>W 1946 r. 23-letni Szymanski w pismie do UB w Grodzisku Mazowieckim
napisal:
>"Uprzejmie prosze o przyjecie mnie do bezpieczenstwa, gdyz mam
zamilowanie w
>tym pracowac". Poniewaz bardzo sie staral, wkrótce przeniesiono go
do
>Warszawy na Rakowiecka, gdzie zostal straznikiem, a w 1950 r. oficerem
>inspekcyjnym X pawilonu, podleglym bezposrednio Departamentowi Sledczemu
>MBP, a konkretnie jego szefowi Jackowi Rózanskiemu (Józefowi Goldbergowi
-
>to on, w porozumieniu z kierownictwem partii i panstwa - faktycznie
wydawal
>wyroki). Na "Dziesiatce" komunisci wiezili
"najgrozniejszych przestepców",
>tu - w celach - wielu zostalo "osadzonych", a nastepnie
straconych.
>Podczas swojego procesu przez warszawskim sadem wojskowym Szymanski
>utrzymywal, ze w ogóle nie chodzil na Pawilon X. Nie wiedzial, kto i
>dlaczego jest tam przetrzymywany. Sledztw nie prowadzil, a jedynie prace
>administracyjne, wydawal ksiazki do czytania i korespondencje, gdyz byl...

>magazynierem, a swiadkowie musieli go pomylic z innym Szymanskim.
Tymczasem
>nawet straznicy wiezienni mówili o swoim przelozonym, ze "odznaczal
sie
>wyjatkowym sadyzmem wobec uwiezionych".
>- Przechwalal sie swoim okrucienstwem i tlumaczyl mi, ze wiezniowie to
>wrogowie, których trzeba zniszczyc - zeznawal jeden ze strazników, Jan
>Sadowski, na procesie Józefa Goldberga-Rózanskiego w 1957 r. Znany z
sadyzmu
>Rózanski mial kiedys zwrócic uwage Szymanskiemu, ze jest zbyt okrutny.
Na
>swoim procesie Szymanski wyrazil radosc, ze totalitaryzm sie skonczyl
(chyba
>tak zle mu nie bylo, bo az do 1989 r. pracowal w stolecznej milicji) i
mamy
>demokracje (czy dlatego, ze teraz sprawy sadowe ciagna sie latami, a winni

>pozostaja bezkarni?). Aby uniknac odpowiedzialnosci, powolywal sie na
>papieskie slowa o potrzebie pojednania miedzy Polakami.
>SKAZANI Z HUMEREM
>Tadeusz Szymanski byl juz wczesniej sadzony za inne przestepstwa. W 1996
r.,
>na najslynniejszym procesie ubeków w niepodleglej Polsce - zwanym od
>nazwiska glównego oskarzonego - procesem Adama Humera, bylego
wicedyrektora
>Departamentu Sledczego MBP, zostal skazany na cztery lata (prokurator
zadal
>szesciu). Razem z nim wyroki otrzymalo 12 "sledzi": Adam Humer
(najwyzsza
>kara - dziewiec lat), Eugeniusz Chimczak, Jan Dabrowski, Markus Kac,
>Mieczyslaw Kobylec, Edmund Kwasek, Roman Laszkiewicz, Leon Midro, Jan
>Pugacewicz, Tadeusz Tomporski i Wieslaw Trutkowski. W lipcu 1998 r., po
>apelacji zlozonej przez obronców, Sad Wojewódzki w Warszawie zmniejszyl
>wyroki trzem ubekom - Humerowi, Chimczakowi i Laszkiewiczowi do siedmiu i
>pól roku wiezienia. Zgodnie z kodeksem karnym z 1932 r., obowiazujacym w
>czasie popelnienia przez nich przestepstw, byla to najwieksza kara, jaka
>mogli otrzymac. Szymanskiemu utrzymano wyrok czterech lat.
>Skrócenie czasu odsiadki bylo jedynie formalne - wiekszosc skazanych,
"z
>przyczyn zdrowotnych" w ogóle nie trafila za kraty albo znalezli sie
tam na
>krótko i zostali przedterminowo zwolnieni (Szymanski siedzial
"az" dwa
>lata). W wiezieniu na Mokotowie byli traktowani na specjalnych zasadach, a

>starsi "klawisze" zwracali sie do nich wedlug dawnej
nomenklatury sluzbowej.
>Wiek i stan zdrowia oskarzonych jest dzis jedna z glównych okolicznosci
>lagodzacych - nagminnie wykorzystywana zarówno przez podsadnych jak i
>sadzacych.
>KAT ZAMOJSZCZYZNY
>Na szesc lat wiezienia zostal skazany Mieczyslaw Wybraniec,
"oficer"
>Powiatowego Urzedu Bezpieczenstwa Publicznego w Zamosciu, nawet przez
swoich
>kolegów-ubeków nazywany Katem Zamojszczyzny. Akt oskarzenia zarzucil mu
>bezprawne pozbawienie wolnosci i torturowanie (w bardzo wyrafinowany
sposób)
>23 zolnierzy Armii Krajowej, WiN i osób, podejrzanych o zwiazki z nimi, w

>okresie od sierpnia do listopada 1946 r. w Zamosciu.
>Andrzej Witkowski, prokurator IPN w Lublinie, domagal sie dla bylego
sledzia
>osmiu lat, argumentujac: "W postawie oskarzonego trudno doszukac sie
chocby
>cienia skruchy wobec ogromu cierpien fizycznych i psychicznych zadanych
>pokrzywdzonym i ich rodzinom. Zarzucane mu czyny pozostaja czynami osoby
>fizycznej, ale zarazem funkcjonariusza panstwa, które samozwanczo
nazywajac
>sie odrodzonym i demokratycznym, od samego zarania przez lata wychowywalo
>swoich funkcjonariuszy w duchu nienawisci, pohanbienia ludzkiej godnosci,
>praw czlowieka, a nawet prawa pozytywnego, które samo stanowilo.
>Zabezpieczalo im przez lata bezkarnosc za popelnione zbrodnie".
>A zatem Wybraniec lamal nawet komunistyczne prawo. Z akt IPN: Mieczyslaw
W.
>bil aresztowanych "po calym ciele rekoma, drewniana i druciana palka
i kopal
>obutymi nogami. (...) Tortury przeprowadzal z uzyciem pradu elektrycznego.

>Aleksandrowi P. wypalal ponadto paznokcie u rak, co spowodowalo trwale
>znieksztalcenie palców [Aleksander Panas zmarl w 1978 r., jego choroba
byla
>wynikiem "badan" Wybranca - red.], zas Stanislawa J. bil,
uderzajac kolba
>karabinu po calym ciele".
>Wybraniec, przyznajac sie do pracy w UB, (ale nie do stosowania tortur):
>"Zdarzylo sie, ze reka uderzylem przesluchiwanego, kiedy
zdenerwowalem sie
>jego kretactwami".
>KRWAWY SYN LEGIONISTY
>Mieczyslaw Wybraniec, urodzony we wsi Bzowiec powiatu krasnostawskiego w
>rodzinie handlowców, syn zolnierza Legionów Pilsudskiego, w czasie wojny

>wstapil do Gwardii Ludowej. W zamojskim PUBP byl najpierw wartownikiem, a
>potem - bez zadnego, nawet krótkiego przeszkolenia - "oficerem"
sledczym.
>Strach wzbudzal samym wygladem (byl poteznie zbudowany).
>Wiezniów przetrzymywal w areszcie nawet przez pól roku (zamiast
dozwolonych
>prawem 48 godzin), nie przedstawiajac im nakazu aresztowania ani
zarzutów.
>Przelozony z zamojskiego PUBP o Wybrancu: "Posiada zdolnosc
wyciagania
>prawdziwych zeznan z zatwardzialych przestepców". Wszystko byloby
"w
>porzadku", gdyby jeden z wiezniów (podejrzany o wspólprace z WiN)
nie zmarl
>w trakcie sledztwa. Wybranca zatrzymano, ale juz po trzech miesiacach -
bez
>zadnych reperkusji - wrócil do pracy w bezpiece. W koncu "nic zlego
nie
>zrobil", tylko ze wzmozona sila "dochodzil prawdy" - z
takich dociekliwych
>pracowników latwo sie nie rezygnuje. W miedzyczasie koledzy-ubecy
>"ustalili", ze torturowany przez Wybranca wiezien umarl na zawal
serca.
>Przestepstwa Wybranca wyszly na jaw, kiedy jeden z AK-owców znalazl jego
>nazwisko, przegladajac akta sprawy rehabilitacyjnej swojego podkomendnego
-
>Leonarda Kalmusa. Niepelnoletniego chlopca aresztowal i brutalnie
>przesluchiwal (mimo, iz na procesie Kalmus odwolal swoje zeznania,
>stwierdzajac, ze


... read more »


Top
 Profile
 
PostPosted: 2008-08-14 13:56:39
Online
Registered User

Joined: 2008-08-14 13:56:39
<ZalekBl...@hotmail.com> wrote in message

news:m078a4luspuna58huprbk5pf2i77f0enci@4ax.com...
> Doskonaly artykul - wskazuje ze to nie przypadek ze Polacy w
> demokratycznych wyborach DWUKROTNIE glosowali na ex(?)komuniste.
> I pomyslec ze te komunistyczne scierwo ma sie w dzisiejszej Polsce
> doskonale.
> Zalek

ma sie tak samo dobrze jak zabijacy/gangsterzy/terrorysci  w Izraelu!!


Top
 Profile
 
PostPosted: 2008-08-14 17:47:16
Online
Registered User

Joined: 2008-08-14 17:47:16
On Aug 14, 5:52 am, ZalekBl...@hotmail.com wrote:
> Doskonaly artykul - wskazuje ze to nie przypadek ze Polacy w
> demokratycznych wyborach DWUKROTNIE glosowali na ex(?)komuniste.
> I pomyslec ze te komunistyczne scierwo ma sie w dzisiejszej Polsce
> doskonale.
> Zalek

Zazdiwiajace jest, ze Polska prokuratura zatraca wysilki do
sciagnbiecia Wolinskiej z UK, majac pod reka swoich wlasnych
szubrawcow, ktorym nie spada wlos z glowy. Do tego wszystkiego,
Wolinska nie byla sedzia czy prokuratorem.


Top
 Profile
 
PostPosted: 2008-08-14 18:35:42
Online
Registered User

Joined: 2008-08-14 18:35:42
"Alec" <a.sha...@shaw.ca> wrote in message
jacych Polske
i Polakow codziennie, jak Alexander Sharo czy Wasner Bloom.
  A jakby tego byl za malo to puszczaja tu jeszcze swoje
klamliwe hagady talmudyczne, takie jak te oto:
 1) Wasner Bloom  
  2) Alexander Sharon,
1)
> "Wedlug p. Jozefa Zwiazek Radziecki nigdy na Polske nie napadal, a
> Katyniu to Niemcy zamordowali Polakow".
>......................
> " Pan chwali Zwiazek Radziecki
> i twierdzi ze w Katyniu Niemcy Polakow mordowali "

 ......................
2)
From: "Alexander Sharon" <a.sha...@shaw.ca>
Date: Wed, 08 Oct 2003 21:58:17 GMT
Local: Wed 8 Oct 2003 22:58
Subject: Re: Prasowka
"Jacek Lipkowski" wrote
 > 8<<<<<<<<<<<<  sni
Ten Jerychiwski Ross to rzeczywiscie wyjatkowo pieprzeniety.
Gowniarz lazi z napisem "Jude raus", a Zydzi  maja sie z nim za
to
jednac?  W morde go.
Rossizm, psia jucha. Jedrychowszczyzna.[copyright]
--
Alexander
++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
Newsgroups: soc.culture.polish
From: "Alexander Sharon" <a.sha...@shaw.ca>
Date: Thu, 12 Jul 2007 20:52:10 GMT
Local: Thurs 12 Jul 2007 21:52
Subject: Re: Attention Mr. Sharon--your assistance is needed in grassing
Omni, unicorn, mclaren, mcgregor,jdr, :-) and several other are nicknames
used by the hateful paraplegic wheelchair bounded Polish retiree form
Scotland.
He is ex Polish KGB lower rank shethead and anti-Semite that has managed to
settle in Scotland thanks to his Polish commie security buddies. They
allowed him to leave Poland when no normal person had a chance to receive
passport - this only fact let you know about him a bit.
(Alexander Sharon)
.........................
      Nie pytam  nawet o zrodlo  tych  klamstw
 - bo zrodlem ich
 jest chorobliwa od klamstw i przekretow  talmudycznych
- chamska wyobraznia  Blooma /Wasnera  i Alexandra Sharona ,
postepujacych wg ich zasad "moralnych", ktorych wykladnia
 jest Baba Kamma:  Zydowi wolno oszukiwac i oklamywac nie zyda.
***   "Jews may use lies ("subterfuges") to circumvent a
Gentile"
      Baba Kamma 113a. (34)
     
http://www.come-and-hear.com/babakamma/babakamma_113.html#PARTb  
I w tym tkwi  cel ich zycia.  Obaj sa zywym  dowodem tego,
ze  I.B. Singer MIAL RACJE kiedy NAPISAL:
      "Taki Zyd nie umie zyc bez antysemityzmu -
        jesli go nie ma, gotów jest  go
 stworzyc. "
      I.B. Singer;   Nauczyciel,    strona
  113
      Tytul oryginalu: A Friend of Kafka and Other Stories
       Copyright C  1970 by Isaac Bashevis Singer.
Copyright renewed
      ISBN 83-7200-864-7
      =========
 ..........
  Odpowiedzialnosc za slowo  winna nakazywac
  ostroznosc w pisaniu czegokolwiek co moze
  obrazac  oponenta lub wypaczac prawde, czy
polwielac  klamstwa tak jak to Sharon i Wasner-Bloom
to  robia.
  Nie ma potrzeby  siegac do  sarkazmow, ironii
  czy wulgaryzmow.
Zwykla argumentacja winna zastapic inwektywy.
W przeciwnym przypadku bedziemy miec do
  czynienia z czyms w rodzaju:
http://tinyurl.com/353f6d
http://snipurl.com/bbit
http://snipurl.com/bb1l
http://tinyurl.com/395hwt
http://tinyurl.com/5vhbx


Top
 Profile
 
PostPosted: 2008-08-14 20:40:06
Online
Registered User

Joined: 2008-08-14 20:40:06
Użytkownik <ZalekBl...@hotmail.com> napisał w wiadomości
news:m078a4luspuna58huprbk5pf2i77f0enci@4ax.com...
> Doskonaly artykul - wskazuje ze to nie przypadek ze Polacy w
> demokratycznych wyborach DWUKROTNIE glosowali na ex(?)komuniste.
> I pomyslec ze te komunistyczne scierwo ma sie w dzisiejszej Polsce
> doskonale.
> Zalek

Bo nadal,,,,,,,,,,,,,,,,,
--
Sluzba Bezpieczenstwa moze i powinna kreowac rozne stowarzyszenia, kluby
czy nawet partie polityczne. Ma za zadanie gleboko infiltrowac istniejace
gremia kierownicze tych organizacji na szczeblu centralnym i wojewodzkim, a
takze
na szczeblach podstawowych, musza byc one przez nas operacyjnie opanowane.
Musimy zapewnic operacyjne mozliwosci oddzialywania na te organizacje,
kreowania ich dzialalnosci i kierowania ich polityka." --Czeslaw
Kiszczak,
luty 1989 roku z posiedzenia kierownictwa MSW -
Pozdrowienia
matusm


Top
 Profile
 
PostPosted: 2008-08-15 04:17:25
Online
Registered User

Joined: 2008-08-15 04:17:25
On Thu, 14 Aug 2008 08:47:16 -0700 (PDT), Alec <a.sha...@shaw.ca>
wrote:
>On Aug 14, 5:52 am, ZalekBl...@hotmail.com wrote:
>> Doskonaly artykul - wskazuje ze to nie przypadek ze Polacy w
>> demokratycznych wyborach DWUKROTNIE glosowali na ex(?)komuniste.
>> I pomyslec ze te komunistyczne scierwo ma sie w dzisiejszej Polsce
>> doskonale.
>> Zalek
>Zazdiwiajace jest, ze Polska prokuratura zatraca wysilki do
>sciagnbiecia Wolinskiej z UK, majac pod reka swoich wlasnych
>szubrawcow, ktorym nie spada wlos z glowy. Do tego wszystkiego,
>Wolinska nie byla sedzia czy prokuratorem.

Dlaczego zadziwiajace? To jest LOGICZNE. Powie sie "Wolinska, Stefan
Michnik" i Prawdziwi Patrioci szalu dostaja, zapominajac ze w Polsce
czerwone bydlo ktore mordowalo Polakow spokojnie z tlustych emeryturek
zyje.
Nawet redaktor Michalkiewicz woli o Zydach pisac niz zajac sie
mordercami - LOGICZNE - on doskonale wie czego zada polska publika.
Zalek


Top
 Profile
 
Post new topic Reply to topic  [ 7 posts ] 




 Topics   Author   Replies   Views   Last post 

Who is online

Users browsing this forum: google ads, prezenty gwiazdkowe, identyfikacja wizualna, obsługa firm poznań, pozycjonowanie stron, pozycjonowanie wrocław, Coinneach,MJX,Paweł, 8 guests, Sklepik sypialnia Korab-Brzozowski Stanisław wiersze asentra bilety lotnicze ,


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky Sticky
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group